Ekwador
Wstęp
Ekwador turystycznie traktowany jest trochę po macoszemu. Pozostając w cieniu Peru stanowi często jedynie do niego dodatek. Nie ma tak licznych ruin miast inkaskich, nie ma własnego Machu Picchu ani jeziora Titicaca dlatego też turystów jest tu o wiele mniej. I to jego wielka zaleta, bo łatwiej tutaj o powiew wiatru w Andach bez turystów na karku, pyszne lokalne przysmaki czy też niewymuszoną rozmowę z Indianinem. Znaleźć tu można poszukiwaną przez backpakerów „lokalność” czyli stare amerykańskie schoolbusy zatrzymujące się na machnięcie ręką, Indianki z tobołkami i dziećmi w chustach na szyi, jedzenie sprzedawane na ulicach i w autobusach oraz zapomniane wioski ukryte daleko w górach gdzie dociera jedyny autobus raz dziennie o porze, o której zazwyczaj przewracam się na drugi bok.
Ale to nie jedyne atrakcje tego najmniejszego z państw andyjskich i jednego z mniejszych w Ameryce Południowej. Nie trzeba zachęcać do sławnych na całym świecie Wysp Galapagos, wizycie na plantacji bananów, podróży Aleją Wulkanów, wspinaczki na Cotopaxi, wyprawy do dżungli czy też obowiązkowym postawieniu nogi na równiku i zakupów na największym targu Ameryki Łacińskiej. Stosunkowo niewielkie odległości pozwalają jednego dnia cieszyć się plażą na wybrzeżu, następnego być już w Andach a kolejnego udać się do lasów deszczowych u podnóża wschodnich stoków. Dużym plusem podróży po Ekwadorze są nie tylko bliskie odległości ale również przystępne ceny biletów autobusowych, noclegu i posiłków.
Opracowała: Marta Podleśna – Nowak
Copyright © Latino Tour
Planowanie
Ekwador jest stosunkowo niewielkim krajem jak na Amerykę Południową i dość szybko można się tu przemieścić z miejsca na miejsce. Jest zróżnicowany geograficznie, zatem podczas trzytygodniowej podróży można tu pobyć w Andach, wybrać się do dżungli, spędzić kilka dni nad oceanem, zdążyć do lasów deszczowych i jeszcze na wyspy Galapagos. Niestety nie ma tam zbyt wielu ruin inkaskich, poza Ingapirca i nastawiać się trzeba na przyrodę, kulturę i lokalne klimaty. Cały czas niedoceniany, być może ze względu na dość biedną infrastrukturę turystyczną.
"planowanie" »Przed wyjazdem
- Waluta
- Ważne adresy
- Wizy, zezwolenia
- Szczepienia i zdrowie
- Ubezpieczenie
- Wtyczki elektryczne i napięcie
- Telefon/ Internet
- Język
- Bezpieczeństwo
Walutą od 2000 roku jest dolar amerykański (wcześniej było sucre), więc nie ma potrzeby jej wymiany przed wyjazdem. Najkorzystniej kupić dolary w Polsce, kurs euro jest niekorzystny na miejscu. W Ekwadorze panuje zwyczaj płacenia małymi nominałami. Szczeg
"przed wyjazdem" »Podróż
Podobnie jak w Kolumbii i Peru łańcuch Andów dzieli ten niewielki kraj na regiony zróżnicowane pod względem geograficznym i stanowi również barierę komunikacyjną. Od zachodu położone jest nasłonecznione wybrzeże Pacyfiku zwane Costa z niewysokimi wzniesieniami równoległymi do oceanu i dobrą siecią dróg. Tutaj znajdują się plantacje słynnych bananów ekwadorskich, kawy, papai, ananasów i innych przepysznych owoców.
"podróż" »Informacje o kraju
Ekwadorczycy są w większości biedni, ok. 70% żyje poniżej poziomu nędzy ale jak mało kto potrafią cieszyć się życiem, być uprzejmi i gościnni. Upraszczając możemy podzielić ich na dwie grupy: costeños – mieszkańców wybrzeża y serranos -mieszkańców gór. Jest jeszcze kolejna grupa, mieszkająca w regionie Oriente ale niewielka, stanowi zaledwie kilka procent całości. Jest to też zupełnie inny świat, odizolowany przez wieki od reszty kraju aż do czasu kiedy odkryto ropę naftową i na ich tereny wkroczyły firmy zajmujące się wydobyciem ropy i wyrębem lasów.
"informacje o kraju" »




