test14

INFORMACJE O KRAJU

Mieszkańcy

 

Ekwadorczycy są w większości biedni, ok. 70% żyje poniżej poziomu nędzy ale jak mało kto potrafią cieszyć się życiem, być uprzejmi i gościnni. Upraszczając możemy podzielić ich na dwie grupy: costeños – mieszkańców wybrzeża y serranos -mieszkańców gór. Jest jeszcze kolejna grupa, mieszkająca w regionie Oriente ale niewielka, stanowi zaledwie kilka procent całości. Jest to też zupełnie inny świat, odizolowany przez wieki od reszty kraju aż do czasu kiedy odkryto ropę naftową i na ich tereny wkroczyły firmy zajmujące się wydobyciem ropy i wyrębem lasów.

Costeños zostali hojnie obdarzeni przez naturę: ciepły klimat, bujna roślinność, żyzne gleby. W takich warunkach mogą uprawiać kawę i banany, co daje im godne utrzymanie. Ma się wrażenie że ludzie zamieszkujący regiony ciepłe i wilgotne są z natury bardziej wyluzowani, spontaniczni, energiczni i nieprzejmujący się tym, co przyniesie jutrzejszy dzień. Ekwadorczycy z regionu wybrzeża nie odbiegają od standardów karaibskich. Inaczej ma się sprawa w przypadku Indian z regionu Sierra. Doświadczeni chłodem, trudnością życia w wysokich Andach, smagani wiatrem, uprawiający ziemię na polach tarasowych często ulegających podmywaniu i erozji charakteryzują się mniejszą chęcią do zabawy, są bardziej zamknięci, schowani w sobie ale nie mniej uprzejmi czy gościnni. Po prostu muszą zmagać się z większą ilością problemów, ciężej pracować żeby coś wyrosło na stokach gór. Znaczna część z nich przeniosła się pod koniec XX wieku w region wybrzeża stąd obecnie liczba ludności w obydwu regionach jest porównywalna a wcześniej większość zamieszkiwała Andy. Nastąpiła również migracja do miast, ale i tam życie nie stało się lżejsze. Nie mogąc znaleźć stałej pracy przybysze trudnili się głównie handlem wszystkiego – od produktów spożywczych poprzez ubrania a skończywszy na urządzeniach elektrycznych. Stąd w Quito tyle ulicznych straganów, pucybutów i małych dzieci sprzedających gazety.

Obok tej najbiedniejszej grupy żyją stosunkowo młodzi yuppie – dobrze wykształceni obywatele głównie dużych miast, których zatrudniają zagraniczne korporacje. Garnitur, lśniące buty, komórka, laptop – po tych akcesoriach łatwo ich rozpoznać. Gdy tak staną w kolejce do autobusu obok Indianki w brudnym różowym swetrze, wełnianej spódnicy, kapelusiku, czarnych sandałach i wielkim różnokolorowym tobołku na plecach wygląda to jakby jedno z dwojga trafiło nie do tej bajki.

Religia i święta

 

Większość to katolicy. Obrządki chrześcijańskie powiązane są z tradycjami indiańskimi. Święta katolickie obchodzone są hucznie, z procesjami, kwiatami i pięknymi kolorowymi strojami. Podobnie jak w Peru fiestowaniu towarzyszy śpiew, muzyka i ogólna wesołość. Szczególnym zjawiskiem jest obchodzenie świąt na wsiach, z dala od tłocznych miast.

Najważniejsze są święta katolickie jak Boże Narodzenie, Dzień Zaduszny i Wielkanoc.

Inne ważne święta to:

1 maja – Święto Pracy

24 maja – rocznica bitwy na górze Pichincha (decydująca bitwa o niepodległość Ekwadoru w 1822 roku)

10 sierpnia – Dzień Niepodległości Quito

9 października – rocznica wyzwolenia Guayaquil

12 października- rocznica odkrycia Ameryki

3 listopada- rocznica wyzwolenia Cuenki

6 grudnia – rocznica założenia Quito

Kuchnia

 

Podstawą pożywienia w Andach są ziemniaki serwowane prawie do każdego dania, również do gęstych zup. Występują w wielu gatunkach i przygotowywane są na różne sposoby. Popularna jest również kukurydza, podawana w całych kolbach na gorąco, prażona lub gotowana. Do potraw dodaje się także ryż, kluski, smażone banany i bulwy juki.

Odmiennej kuchni spróbujemy w regionach nizinnych, po wschodniej i zachodniej stronie Andów. Wybrzeże obfituje w ryby i owoce morza a potrawy są bardzo zbliżone do peruwiańskich – patrz opis dla Peru.

Ekwador to bogactwo owoców, począwszy od wszędobylskich bananów w kilku odmianach poprzez awokado, mango, ananasy i pomarańcze a kończąc na egzotycznych jak papaja, marakuja, tamaryndowiec czy naranjilla. Soki z powyższych nie mają sobie równych.

Dobrze jest próbować miejscowych specjałów, ale należy zachować podstawowe środki ostrożności. Mięso jeść tylko poddane obróbce termicznej (gotowane, smażone), unikać surowizny szczególnie surowych warzyw z ziemi (pomidory, sałaty i inne) oraz wody z niepewnego źródła również w postaci lodu. Lepiej nie jeść jajek na miękko tylko ugotowane na twardo. Zatrucie pokarmowe nawet przy zachowywaniu rozwagi w jedzeniu może wystąpić, dlatego też dobrze mieć apteczkę z odpowiednimi lekami.

Dobre jedzenie jest nie tylko w knajpach dla turystów i drogich restauracjach, warto poszukać lokalnej knajpy, takiej gdzie trudno o wolny stolik. Jest to gwarancją nie tylko dobrej kuchni ale również świeżych potraw, gdyż przy większym ruchu żywność schodzi na bieżąco i nie zalega w lodówkach.

Tanią i pożywną opcja obiadową jest almuerzo czyli zestaw obiadowy nazywany inaczej zestawem dnia (menu del día) złożonym z zupy i drugiego dania w formie gulaszu mięsnego z ryżem albo ryby.

Obiad w zestawie menu del dia w garkuchni to wydatek ok. 1,5-3 usd.

Obiad z menu w restauracji 5-10 usd, droższe restauracje powyżej 10 usd.

Woda mineralna 1.5 litra – 0,4-0,6 usd.

Piwo w sklepie 0,5 litra – ok. 1 usd (butelki są za kaucją)

Owoce na targu i w lokalnych sklepach bardzo tanie, od 2 do 10 x tańsze niż w Polsce.

Kawa w restauracji 1-2,5 usd.

Kultura

 

Maria Rostworowska: Historia Państwa Inków, Państwowy Instytut Wydawniczy 2007

Kanon książek o Inkach. Autorka jest legendą wśród badaczy kultur andyjskich a jej książka syntezą kilkudziesięciu lat pracy naukowej.