Artykuły o Ameryce Łacińskej

< Powrót do artykuły

TARG W OTAVALO

Targ w Otavalo to jeden z najwiekszych targow w Ameryce Lacinskiej. Jarmark przyciaga folklorem, blyskotkami i typowymi wyrobami indianskimi. Szkoda tylko, ze wyroby sa w wiekszosci przygotowywane tylko dla turystow. Ceny odpowiednio utargowane sa do zaakceptowania. A wyroby typowo indianskie: szale, czapki, poncho, koce, torby, spodnice i bluzki jakie nosza kobiety w Otavalo, pamiatki i mnostwo ozdob. Sprzedajace wygladaja malowniczo na tle indianskich wzorow z swych strojach: bialych haftowanych bluzkach, granatowych spodnicach, granatowych szalach zawiazanych na glowie, haftowanych pasach, czarnych plecionych butach, narzutach i zlotych koralach na szyi. Mezczyzni nosza biale spodnie do polowy lydki, plecione biale buty, granatowe narzuty i czarne kapelusze. Dzieciaki noszone sa na plecach, zawiniete w chusty. Znaczna czesc kobiet ubrana jest bardziej swobodnie czyli w kolorowych spodnicach do kolan, kolorowych podkolanowkach koniecznie w innym kolorze niz spodnica, szalu elegancko zalozonym i sluzacym jako kurtka oraz w czarnym kapeluszy typu Charle Chaplin. Wygladaja w nich komicznie, a zarazem charakterystycznie dla regionu. Po kilku godzinach oko przyzwyczaja sie do widoku kapeleszy, a po kilku dniach pobytu w Ewadorze kapelusze sa juz na porzadku dziennym i nie wywoluja juz tyle emocji wsrod turystow.

Na targu nalezy uwazac na falszywki. W Ekwadorze od kilku lat placi sie dolarami amerykanskimi. Monety sa takiej samej wielkosci co amerykanskie, z ta roznica ze na awersie sa symbole ekwadorskie. W zwiazku z tym, ze podrabiane banknoty sa na porzadku dziennym nie mozna placic banknotami 100.dolarowymi. W praktyce 50-dolarowych tez nie przyjmuja w sklepach. Przekonalam sie o tym probujac rozmienic 100 dolcow najpierw w sklepach, potem w bankach na Starym Miescie w Quito. Okazalo sie, ze tylko jeden bank – Banco Central rozmienia takie banknoty. Nie wspomne o kosmicznej kilkugodzinnej kolejce na miejscu. Czesc osob wymienia 100-dolarowki na drobniejsze banknoty, ale wiekszosc rozmienia banknoty na monety 1-dolarowe lub 50-centowe. Ludzie wychodza z walizkami pelnymi monet, bo rozmieniaja 300-500 dolcow dla siebie i czesto dla znajomych, zeby nei stali w banku. Placenie monetami to najpewniejszy sposob platnosci w Ekwadorze i czasami jedyny z mozliwych. Banknoty 10 dolarowe w niektorych miejscach rowniez stanowia problem.

Na targu udalo mi sie otrzymac 5-dolarowa falszywke. Dowiedzialam sie o tym probujac zaplacic banknotem w innym miejscu. Przeszlam szybki kurs odrozniania miejscowych falszywek, bardzo przydatny kurs. Banknot zwrocilam w miejscu, gdzie zostalam oszukana. Wymienili bez slowa.

Autor: Marta Podleśna-Nowak

Copyright © Latino Tour